Location Poland Poland

Relacja z wizyty prezydenta Poroszenki w Lublinie

Relacja z protestu przeciwko wizycie prezydenta Poroszenki w Lublinie. Od prawie tygodnia lubelska prasa i telewizja biły pianę, że prezydent Ukrainy odwiedzi Lublin. Ach, co za wyróżnienie dla naszego miasta!

Ciekawym jest fakt, że potrafiono wprowadzić dezinformację i dlatego do końca nie wiadomo było, gdzie prezydent będzie obecny. Mówiono: na pewno spotka się na Wydziale Prawa UMCS ze studentami ukraińskimi, na pewno odwiedzi Urząd Wojewódzki, na pewno będzie w Konsulacie Ukraińskim oraz na pewno odsłoni pomnik głodu na Ukrainie.

 

Rada Miasta Lublin wyszła tej decyzji na przeciw Uchwałą Nr 1210/XLVI/2014 z dnia 20 listopada 2014 r i wyraziła zgodę na wzniesienie pomnika poświęconego Pamięci Milionów Ofiar Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-1933. Nowo wybrana Rada Miasta Lublina pierwszą swoją uchwałę podjęła właśnie w tej sprawie. Nie fatalny stan dróg i chodników w naszym mieście był najważniejszy. Nie stan wielu budynków, nie poprawa infrastruktury, czy dożywianie dzieci w szkołach, nie pomoc najuboższym, ale właśnie głód na Ukrainie w latach 1932-33.
Tylko, co my do tego mamy. Czy nie jest to krok, aby Polaków obciążyć tą potworną zbrodnią Stalina? Powiedziałem wielu stacjom telewizyjnym, które były pod Centrum Kultury, że na Ukrainie właśnie takie pomniki winne być stawiane, ale nie zbrodniarzom z UPA-OUN, czyli Banderze i Suchewyczowi.
Kresowianie oraz środowiska patriotyczne chciały powitać Prezydenta, aby przypomnieć o zbrodni UPA-OUN oraz wyrazić protest przeciwko rozporządzeniu Poroszenki który dzień 14 października – rocznicę powstania UPA nazwał Dniem Obrońców Ojczyzny. Trzeba powiedzieć, że ta kampania dezinformacji, gdzie będzie Poroszenko, przyniosła skutek, bo oto Obóz Wielkiej Polski ustawił się przy Urzędzie Wojewódzkim, Kresowianie z Zamościa pod Konsulatem Ukraińskim, natomiast Kresowianie z Lublina i młodzież z Ruchu Narodowego zgromadzeni w jednym miejscu czekali na sygnał wyjścia. Sygnałem miała być informacja gdzie jest Poroszenko.

Na godzinę 10 nie wszyscy mogą dostać się na miejsce zbiórki, bo całe centrum zablokowała policja. Około godziny 10.15 mamy informację, że Poroszenko jedzie na ul. Radziszewskiego do Dowództwa Wielonarodowej Brygady, w której skład wchodzą wojska ukraińskie. Ale już kilkanaście minut po 11.00 pojawia się w Centrum Kultury przy ul. Hempla, gdzie spotkał się ze studentami ukraińskimi. Wszyscy ruszamy pod Centrum Kultury. Tutaj policja utworzyła kilka szpalerów, brak możliwości dojścia bliżej, wejście tylko z zaproszeniami. Lublinianie za akcję policji zapłacą z podatków, Rada Miasta wyrazi zgodę. Kresowianie ustawiają się z jednej strony, a Ruch Narodowy z drugiej strony ulicy Hempla. Wznosimy okrzyki – „Wołyń pamiętamy!”.

Około godziny 13.30 rusza z Centrum Kultury sznur samochodów. W jednym z nich jest ten, który święto UPA podnosi do rangi Święta Obrońców Ojczyzny. Z rąk UPA zginęło około 200 tysięcy Polaków na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich, ale nie przeszkadza to jednak władzom miasta i województwa lubelskiego z wielką pompą witać Poroszenkę. Właśnie po wizycie w Dowództwie Wielonarodowej Brygady miał się spotkać z władzami miasta i województwa lubelskiego, ale ten punkt programu został usunięty. Tutaj pokazał on gdzie ma nasze władze. I to należy przypisać jako pozytyw wizycie Poroszenki w Lublinie.

Z Centrum Kultury przy sygnałach radiowozów udał się on na lotnisko do Świdnika, skąd odleciał do Kijowa. Lublin mógł znowu zaczerpnąć świeżego powietrza, które zatruł Poroszenko duchem Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Reprint: Wirtualna Polonia

http://wirtualnapolonia.com/2014/12/20/relacja-z-wizyty-prezydenta-poroszenki-w-lublinie/

Author: Zdzisław Koguciuk

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *